12. Międzynarodowy Festiwal Teatralny Boska Komedia

czwartek, 5 grudnia 2019 - poniedziałek, 16 grudnia 2019

Kup bilet
  • czwartek, 5 grudnia 2019 - poniedziałek, 16 grudnia 2019
>

Czas ołowiu

Daje świadectwo naszym czasom, nieustępliwie przypomina o ludzkich możliwościach i sprawia, że głos artystów „w świecie, z którego bogowie odeszli”, staje się słyszalny. Przed nami festiwal Boska Komedia!

„Wśród nocnej ciszy” to hasło 12. Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Boska Komedia (6-15 grudnia), nie dajmy się jednak zwieść skojarzeniom – daleko mu bowiem do nastroju bożonarodzeniowej kolędy. „Dlaczego tak wielu ludzi daje się oślepiać przez fake newsy urastające do rangi prawd, na których buduje się nowe porządki? Dlaczego tak wielu milczy wobec języka nienawiści, wykluczenia i pogardy? Jaka jest rola artysty w czasach, które stają się nieznośnie czarno-białe? Myślę, że zaproszone na festiwal spektakle przybliżą odpowiedzi na te pytania” – zapowiada dyrektor festiwalu Bartosz Szydłowski.

Marsz parasolek

Podczas 12. edycji festiwalu zobaczymy spektakle rekomendowane przez komisję selekcyjną, w której pracach w tym roku, poza krytykami teatru – Jackiem Wakarem, Jackiem Cieślakiem i Tomaszem Domagałą – uczestniczyły także reżyserka filmowa Joanna Kos-Krauze oraz redaktorka „Wysokich Obcasów” Paulina Reiter.

Przedstawienia zakwalifikowane do konkursu polskiego Inferno obejrzy zaś międzynarodowe jury, w którym zasiądą: szefowa Ruhrtriennale Stefanie Carp, kurator belgijskiego Kunstenfestivaldesarts Dries Douibi, dyrektor programowy Teatru Wielkiego w Harbinie Qian Cheng, dyrektor Castlemaine State Festival Glyn Roberts, litewska producentka teatralna Kristina Savickienė i dyrektor artystyczny Noorderzon Festival w Groningen Mark Yeoman.

Tegoroczne zestawienie konkursowych przedstawień jest najlepszym dowodem na to, że scena należy do kobiet – nie tylko wybitnych aktorek, ale i reżyserek – a marsz czarnych parasolek w polskim teatrze trwa w najlepsze. W Trojankach z gdańskiego Teatru Wybrzeże zwycięscy Achajowie zostają panami wszystkiego, a ich łupem są kobiety, z królową Hekabe i jej córkami na czele, które stają się głównymi ofiarami laboratorium przemocy. Spektakl Jana Klaty to popis wybitnych aktorek: Doroty Kolak, której rola królowej tracącej kolejno męża i dzieci wstrząsa do głębi, oraz Katarzyny Figury brawurowo wcielającej się w nieoczekiwanie groteskową postać pięknej Heleny.

Kobiece figury wypełnią również scenę w trakcie spektaklu Kornéla Mundruczó (TR Warszawa). Momenty intymne i wstydliwe, o których bohaterki chciałyby zapomnieć – to z nich budowana jest narracja Cząstek kobiety nawiązujących formą do telewizyjnego serialu i reality show z fantastyczną kreacją aktorki Justyny Wasilewskiej.

Z odwróconą narracją mamy do czynienia w dwóch krakowskich spektaklach: Pannach z Wilka Agnieszki Glińskiej według opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza i Wojnie polsko-ruskiej pod flagą biało-czerwoną w reżyserii Pawła Świątka. Już nie Wiktor Rubin i Silny opowiadają nam swoje historie – są „opowiadani” przez kobiety i to przez ich pryzmat oglądamy świat.

Radykalny kobiecy manifest usłyszymy również w spektaklu Iwony Kempy Kobiety objaśniają mi świat (Teatr Nowy Proxima), który wibruje krzykiem i buntowniczą energią za sprawą piosenek punkowych ikon w wykonaniu plejady krakowskich aktorek: Katarzyny Galicy, Martyny Krzysztofik, Aliny Szczegielniak, Anny Tomaszewskiej i Katarzyny Zawiślak-Dolny.

Podczas festiwalu spotkamy nie tylko fenomenalne aktorki, ale i utalentowane reżyserki, które w swych spektaklach poruszają najbardziej aktualne problemy polskiego społeczeństwa. O kondycję polskiej szkoły i zmieniającą się rolę nauczycieli pytają reżyserka Anna Smolar i dramaturg Michał Buszewicz w spektaklu Kowboje będącym teatralnym westernem – pokój nauczycielski staje się tu tawerną rodem z Dzikiego Zachodu; miejscem nieustającego pojedynku o ucznia i walki z instytucjonalną przemocą.

Spektaklem, który powstał jako bezpośredni odzew na protest w sejmie osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin, jest Rewolucja, której nie było Justyny Sobczyk. Aktorzy zawodowi i aktorzy z zespołem Downa z Teatru 21 komentują w nim dwa miesiące protestu, dodając czasami ironiczny, a czasami gorzki komentarz. Przede wszystkim jednak oddają głos samym niepełnosprawnym i ich matkom.

O największej w Polsce grupie emigrantów, czyli o Ukraińcach, opowiada z kolei Lwów nie oddamy w reżyserii Katarzyny Szyngiery, który powstał na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród uczniów z Rzeszowa i Lwowa. Powikłane relacje obu narodów, kompleks wyższości i pogarda mieszają się z poczuciem historycznej traumy, czego przykładem jest obecny w spektaklu wątek ukraińskiej aktorki (charyzmatyczna Oksana Czerkaszyna), której obecność w teatrze budzi kontrowersje wśród polskich kolegów i koleżanek po fachu.

Próbę szerokiej społecznej analizy podejmują dwa przedstawienia konkursowe: Inni ludzie Grzegorza Jarzyny oraz Kino moralnego niepokoju Michała Borczucha. Grzegorz Jarzyna, reżyser wielokrotnie nagradzanego spektaklu Między nami dobrze jest, tym razem sięgnął po najnowszy tekst Doroty Masłowskiej i wystawił go w rytmie hip-hopu: blichtr „warszawki” kontra blokowiska, a gdzieś pomiędzy bijące serce Polski. Z kolei spektakl Borczucha to kino spod znaku Kieślowskiego, tylko czterdzieści lat później, i świat, w którym młodsze pokolenie przeżywa rozczarowanie wynikające z konfrontacji ideałów z beznadziejną rzeczywistością.

O wolności i krętych drogach, które do niej prowadzą, opowiada Najmrodzki, czyli dawno temu w Gliwicach w reżyserii Michała Siegoczyńskiego. Spektakl w nieoczywisty i groteskowy sposób pokazuje kształtowanie tożsamości gliwickiej „małej ojczyzny” i jej bohatera Zdzisława Najmrodzkiego, który urósł do rangi PRL-owskiego Janosika.

Idzie młodość!

Sekcja Paradiso to tradycyjnie teatr młodych twórców. W jej ramach zobaczymy w tym roku aż jedenaście przedstawień, w tym dwie tegoroczne premiery Teatru Łaźnia Nowa: Materiały do Medei Jakuba Porcariego i Równinę wątłych mięśni Renaty Piotrowskiej-Auffret, a także Opportunity Agaty Koszulińskiej i To my jesteśmy przyszłością! Jakuba Skrzywanka Teatru Nowego Proxima. Nie zabraknie również przedstawień absolwentów i studentów szkół teatralnych: Miry Mańki, Radka Stępnia, Karola Klugowskiego i Radosława B. Maciąga z krakowskiej AST, których teatralne interpretacje tematu „niepodległość” możemy na co dzień oglądać na scenie Narodowego Starego Teatru. Burza w reżyserii Grzegorza Jarzyny to intrygująca interpretacja klasycznego dzieła Szekspira o dystopijnych światach równoległych, gdzie granica między utopią a dyktaturą ulega rozproszeniu. Monika Strzępka wraz ze studentami IV roku krakowskiej AST wdziera się z mocną sceniczną diagnozą we współczesną rzeczywistość za sprawą spektaklu Święta Joanna. Świat pierwszej połowy XXI wieku stoi bowiem na granicy katastrofy politycznej, ekologicznej i kulturowej: płoną Notre-Dame, syberyjska tundra i lasy Amazonii. Płonie również Joanna – dziewczyna, która chciała ocalić swój świat, zdaje się mówić reżyserka. Nie jedz tego! To jest na święta! – dyplom z łódzkiej Szkoły Filmowej w reżyserii Mariusza Grzegorzka – to z kolei prawdziwy kalejdoskop form i scenicznych postaci, którego intrygująca forma skrywa dość smutną opowieść o rozpadzie społecznych i międzyludzkich relacji.

Taniec pod lupą

Pokaz mistrzowskiego spektaklu Krystiana Lupy Capri – wyspa uciekinierów Teatru Powszechnego w Warszawie to crème de la crème sekcji Purgatorio. W dobie narastających nacjonalizmów reżyser sięga po niejednoznaczne książki Curzia Malapartego, który w swoim życiorysie przeszedł etap fascynacji faszyzmem. Tytułowe Capri, wyspa-azyl, to miejsce spotkań różnych postaci historycznych: przywódców, zbrodniarzy, artystów, marzycieli i filozofów, w którym konfrontują się ze sobą nawzajem, a także ze swoimi wizjami Europy i świata.

Ponadto zobaczymy zagraniczne przedstawienia wyrastające z nurtu nowej choreografii: Andrade wschodzącej gwiazdy choreografii belgijskiej Michiela Vandevelde o europejskim kolonializmie w Brazylii oraz mocny i prowokujący swoją formą spektakl Put Your Heart Under Your Feet… and Walk! południowoafrykańskiego artysty Stevena Cohena. Znakomita choreografka Dominika Knapik pokaże Babę-Dziwo opartą na tekstach Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, która opisuje kraj zwany Prawią rządzony przez kobietę-dyktatora. O swojej fascynacji kulturą latynoską opowie Paweł Sakowicz w projekcie tanecznym Masakra, a w This Is the Real Thing związek między ciałem śniącym i tańczącym ukaże Anna Nowicka. Taniec i śpiew to również ważne elementy melancholijnego, czerpiącego z tradycji operetki przedstawienia Turnus mija, a ja niczyja. Operetka sanatoryjna w reżyserii Cezarego Tomaszewskiego.

Wśród krakowskich spektakli prezentowanych w ramach Boskiej Komedii zobaczymy również: Dług z Teatru Nowego Proxima w reżyserii Jana Klaty, Anioły w Ameryce Małgorzaty Bogajewskiej z Teatru Ludowego oraz zrealizowane w Teatrze Bagatela Życie jest snem Gintarasa Varnasa. Na masaż śmiechem w intensywnym festiwalowym tygodniu zaprosi grupa Impro KRK. Oprócz tego w ramach Scen Dantejskich czekają nas liczne spotkania i dyskusje, a także warsztaty zgłębiające tajniki… kuchni chińskiej.

***

„Czas ołowiu stawia przed artystami dodatkowe wyzwania, a ich krzyk słyszany wśród nocnej ciszy blichtru i dominacji popkultury, demagogicznych narracji, które próbują zawłaszczyć i uprzedmiotowić człowieka, jest niezwykle istotny. Miarą siły artystycznego talentu jest to, w jaki sposób twórcy teatralni odnajdują się w tej rzeczywistości: czy tracą swój kręgosłup, czy trwają w swoim uporze, opowiadając o świecie po swojemu” – mówi Bartosz Szydłowski. Przekonajmy się sami o sile polskiego teatru! (Justyna Skalska, miesięcznik „Karnet”)

Dla kogo: dla seniorów
OK Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.